Opalanie, które może zabić, czyli niebezpieczna moda na solaria

0
7
Opalanie, które może zabić, czyli niebezpieczna moda na solaria

Opalanie stało się coraz bardziej popularną aktywnością w naszej kulturze. Metody opalania ewoluowały przez lata, aby stać się łatwiej dostępnym dla wszystkich konsumentów, niezależnie od położenia geograficznego. Wraz ze wzrostem zachorowalności na raka skóry, zapotrzebowanie na bezpieczne i wydajne metody opalania, pozostaje wysokie. Obecnie stosuje się wiele różnych metod opalania, a jeszcze więcej jest badanych.

Ekspozycja na promieniowanie ultrafioletowe (UV) podczas „opalania”, może powodować raka skóry, w tym czerniaka (najniebezpieczniejszy rodzaj raka skóry), raka podstawnokomórkowego i raka płaskokomórkowego. Narażenie na promieniowanie UV może również powodować nowotwory oka (czerniak oka). Promieniowanie UV, pochodzące od słońca jest klasyfikowane jako czynnik rakotwórczy (powoduje raka u ludzi) przez Międzynarodową Agencję Badań nad Rakiem (część Światowej Organizacji Zdrowia) oraz Departament Zdrowia i Opieki Społecznej USA.

Wiele osób postrzega opaloną skórę jako bardziej estetyczną. W rzeczywistości 90% kobiet, postrzega opaleniznę jako bardziej atrakcyjną, niż „białą’ skórę. Około 10% populacji USA korzysta z krytych solariów, z której większość to kobiety. Badania wykazały, że wysoka częstość opalania jest taka, że ​​postrzegane korzyści estetyczne przewyższają ryzyko i nie wynikają z braku wiedzy na temat zagrożeń związanych z opalaniem, za pomocą promieniowania ultrafioletowego (UVR). Popularne są również formy opalania bezsłonecznego. Chociaż są one tradycyjnie postrzegane jako bezpieczniejsze, niż opalanie UVR, pojawiły się pewne obawy dotyczące profilu bezpieczeństwa tych metod.

Aby podkręcić temat, musimy zwrócić uwagę na skutki opalania, które mogą być przykre dla człowieka. Jednym z nich jest rak skóry, jako najważniejsze zagrożenie związane z promieniowaniem UV. Jest to najczęstsza forma raka w samych Stanach Zjednoczonych. Każdego roku szacuje się, że jest więcej nowych przypadków raka skóry, niż łączna częstość występowania wszystkich innych nowotworów. Istnieją trzy główne postaci raka skóry, które już wymieniliśmy – rak podstawnokomórkowy (BCC), rak płaskokomórkowy (SCC) i czerniak. BCC jest najbardziej rozpowszechnionym typem i około 2,8 miliona przypadków zdiagnozowanych w samych Stanach Zjednoczonych każdego roku. SCC jest drugą najczęstszą formą raka skóry. Szacuje się, że każdego roku w Stanach Zjednoczonych diagnozuje się 700 000 przypadków SCC. Leczenie nieczerniakowych nowotworów skóry zwiększyło się o prawie 77 %, między rokiem 1992 a 2006. Czerniak, choć rzadziej niż BCC i SCC, jest najniebezpieczniejszym rakiem skóry. Przyczynia się do 75% zgonów związanych z rakiem skóry. Częstość występowania czerniaka wzrasta szybciej niż jakikolwiek inny nowotwór na poziomie 2,8% rocznie w latach 1981-2008.

UVR to widmo światła od słońca. To widmo składa się z trzech różnych długości fal – ultrafioletu A (UVA), ultrafioletu B (UVB) i ultrafioletu C (UVC). Promienie UVA stanowią większość spektrum światła i są najdłuższymi z trzech długości fal UV przy 320 do 400 nm. Promienie UVB stanowią około 5% spektrum światła i wydłużają się od 290 do 320 nm. Promienie UVC są najkrótszą z trzech długości fal, a większość nie dociera do Ziemi, gdy ozon je pochłania.

UVA jest odpowiedzialna przede wszystkim za starzenie się skóry, marszczenie i tworzenie się wolnych rodników. UVB jest mniej powszechny, ale znacznie bardziej intensywny niż UVA. UVB jest główną przyczyną zaczerwienienia skóry i oparzeń słonecznych. Światło UVB jest odpowiedzialne za bezpośrednie uszkodzenie kwasu dezoksyrybonukleinowego (DNA) w postaci dimerów pirymidynowych. Odgrywa główną rolę w rozwoju raka skóry.

Nadmierna ekspozycja na UVA i UVB uszkadza komórkowe DNA skóry i prowadzi do mutacji, które mogą wywoływać raka skóry. Światowa Organizacja Zdrowia sklasyfikowała wszystkie długości fal UVR jako czynnik rakotwórczy grupy 1.

Pomimo znaczących dowodów na związek promieniowania UVR z rakiem skóry, ludzie nadal wystawiają się zarówno na zewnątrz, jak i wewnątrz UVR, aby uzyskać opaleniznę. Nie wynika to z braku wiedzy, ale raczej dlatego, że chęć opalania się ma pierwszeństwo przed znanym zagrożeniem UVR. Kolejnym argumentem przemawiającym za opalaniem UVR jest poprawa zdrowia psychicznego. Opalanie UVR wiąże się ze zwiększoną energią, wyższą pewnością siebie i łagodzeniem objawów sezonowych zaburzeń afektywnych. (Wirz-Justice A, Graw P, Krauchi K, et al. „Naturalne” leczenie światłem zaburzeń afektywnych. J Affect Disord. 1996; 37 (2-3): 109-120.   ).    Beta-endorfiny, które są produkowane endogennie z ekspozycji na UVR, przyczyniają się do tych pozytywnych efektów. Jednak oprócz raka skóry, promieniowanie UVR jest również odpowiedzialne za przedwczesne starzenie się, fotoodmładzanie, drobne linie, zmarszczki, rozwlekłą skórę i brązowe plamki. Opalanie się jest bardzo niebezpieczną metodą uzyskania złocistego odcienia, ponieważ plażowicze są skłonni błędnie ocenić ilość otrzymywanego przez nie słońca, co prowadzi do poparzeń słonecznych.

Łóżka opalające zostały wprowadzone w Ameryce Północnej w 1978 roku i zyskały znaczną popularność w latach 80-tych. Salony do opalania są popularnym wyborem wśród osób, które opalają się, ponieważ nie potrzebują spędzać godzin na słońcu. W każdym danym salonie do opalania, jest zwykle od trzech do pięciu różnych typów łóżek. Są one klasyfikowane jako poziomy od 1 do 6. Ogólnie, rosnące poziomy odpowiadają wzrastającym stężeniom UVA w stosunku do UVB.

 Jedną z najważniejszych różnic między łóżkami jest procent światła UVA w porównaniu do UVB. Uważa się, że wyższy odsetek UVB powoduje rumień i oparzenia słoneczne, ale lepiej jest stymulować melanocyty do produkcji melaniny. Łóżka z większym odsetkiem UVA powodują utlenianie melaniny, powodując rozwój koloru w skórze. W wielu salonach opalania, pracownicy rutynowo instruują klientów, że korzystanie z łóżek do opalania jest bezpieczniejsze niż opalanie na świeżym powietrzu, ponieważ  można ograniczyć dawkę szkodliwego światła UVB i ograniczyć czas spędzany na łóżkach, aby zapobiec oparzeniom, minimalizując w ten sposób ryzyko zachorowania na raka.  Jedna sesja opalania w solarium, zwiększa ryzyko zachorowania na czerniaka o 20%. Spośród osób w wieku od 18 do 29 lat, u których zdiagnozowano czerniaka i których skóra opalała się w przeszłości, 76% czerniaków było przypisanych do solarium. Ta silna korelacja między używaniem łóżek opalających a rakiem skóry uzasadnia niebezpieczeństwo ich stosowania.

Metaanaliza (badanie naukowe, które łączy dane z wielu innych badań) przeprowadzone przez Boniol i współpracowników w 2012 roku, połączyła wnioski z badań przeprowadzonych w Europie, Australii i Stanach Zjednoczonych. Metaanaliza pokazuje związek między opalaniem w solarium i czerniakiem.
Inna metaanaliza opublikowana w 2014 r. przez Colantonio i współpracowników, potwierdziła związek między opalaniem w solarium i czerniakiem, a także odkryła, że ​​nowsze łóżka do opalania nie były bezpieczniejsze niż starsze modele.
W badaniu przeprowadzonym przez Wehnera i współpracowników w 2014 r. oszacowano, że jeśli około jedna trzecia Amerykanów ma opaleniznę wewnętrzną w ciągu swojego życia, ponad 400 000 przypadków raka skóry może być związanych corocznie z opalaniem w Stanach Zjednoczonych.

Badanie przeprowadzone przez Lazovicha i jego kolegów z USA w 2010 r. wykazało, że ryzyko zachorowania na czerniaka wzrasta o więcej, po sesji opalania w solarium. W badaniu przeprowadzonym w 2014 r. przez Ferrucciego i jego współpracowników ze Stanów Zjednoczonych stwierdzono, że ryzyko zachorowania na czerniaka i raka podstawnokomórkowego wzrosło wśród osób opalanych wyłącznie w solarium.
W badaniu przeprowadzonym przez Lazovicha i jego współpracowników w 2016 r. stwierdzono, że wśród kobiet w wieku poniżej 30 lat, osoby opalone w pomieszczeniach były sześciokrotnie bardziej podatne na rozpoznanie czerniaka niż osoby nieopalające się.

Zgodnie z Systemem Nadzoru Zachowań Ryzyka Młodzieży z 2015 roku, niektóre nastolatki opalają się w solarium, w tym:

7% wszystkich uczniów szkół średnich.
11% licealistek.
16% dziewcząt w 12 klasie.
15% białych licealistek.

Na rynku pojawiły się, bardzo dawno miejscowe samoopalacze, bezsłoneczne. To produkty, które nakłada się na skórę, aby uzyskać opaleniznę. Produkty te występują w wielu postaciach, w tym balsamy, żele, musy, spraye, chusteczki, kremy i proszki. Tymczasowe bronzery są jednym z rodzajów miejscowego samoopalacza. Bronzery są w kremach, płynach i pudrach. Po nałożeniu bronzera na skórę pokrywa on zewnętrzne warstwy naskórka. Bronzery są uważane za tymczasowe, ponieważ trwają tylko do momentu zmycia przez normalne użycie mydła i wody. Używanie bronzera jest podobne do zakładania makijażu każdego dnia. Powszechnie stosowanymi składnikami tymczasowych bronzerów są karmel, ekstrakt z oleju z orzechów włoskich i ekstrakt z jojoby.

Wiele tych produktów, zawiera związek dihydroksyaceton (DHA). Miejscowe preparaty DHA wchodzą w płyny, żele, pianki, spraye i chusteczki. DHA jest cząsteczką cukru pochodzącą z roślin, która reaguje chemicznie z aminokwasami w warstwie rogowej w celu wytworzenia pigmentu po nałożeniu na skórę. Ta reakcja jest znana jako „reakcja Maillarda” i nie wymaga UVR, aby spowodować zmianę pigmentu. Otrzymane pigmenty nazywane są melanoidynami, które są podobne w pigmentach do melaniny. Po nałożeniu DHA na skórę, rozpoczęcie procesu „garbowania” trwa około dwóch do czterech godzin i może trwać 24 do 72 godzin. DHA jest odporny na normalne działanie wody, mydła i potu. Opalenizna zacznie stopniowo zanikać od trzech do siedmiu dni po zastosowaniu w wyniku normalnego złuszczania skóry. Formuły DHA stały się popularne wśród społeczeństwa ze względu na względną łatwość nakładania i dłuższą opaleniznę w porównaniu z kolorowymi brązowymi bronzatorami, które łatwo zmywają się mydłem i wodą. Tymczasowe bronzery kolorowe mają również wyższą tendencję do powodowania plam, nierównej opalenizny i mniej naturalnego koloru. Jednak każda czynność, która powoduje szybsze złuszczanie, takie jak szorowanie skóry, długotrwałe zanurzenie w wodzie lub silne pocenie, spowoduje również szybsze zanikanie opalenizny wywołanej przez DHA. Przed nałożeniem produktów zawierających DHA najlepiej golić lub woskować i złuszczać skórę, ponieważ spowoduje to bardziej równomierną opaleniznę. Ważne jest również unikanie nawilżania obszaru aplikacji, ponieważ może to zakłócać równomierne wchłanianie produktu DHA. Wyjątkiem jest sytuacja, gdy na skórze występuje bardzo suchy obszar, w którym to przypadku zaleca się, aby użytkownik przyłożył do tego obszaru bardzo cienką warstwę balsamu. Zastosowanie produktu do ciała za pomocą ruchu kołowego może pomóc w uniknięciu smugowatego wyglądu. Stężenie DHA wynosi od 1 do 15%. Ten zakres stężenia pozwala użytkownikowi dostosować intensywność ich zabarwienia według potrzeb. Odkąd po raz pierwszy pojawiły się na rynku w latach 60. XX wieku, preparaty DHA uległy poprawie. Wynika to po części z czystszych dostaw DHA, lepszej produkcji, w tym składników, które lepiej uzupełniają DHA i powodują, że związki są bardziej kwasowe. Nowsze produkty zawierają również niższe stężenia DHA. Jak wspomniano powyżej, DHA występuje w wielu formulacjach, z których każda ma swoje własne zalety. Balsamy mają tendencję do dłuższego działania niż rozpylanie jednakże, rozpylacze zmniejszają ryzyko plamienia i smug. Pianki i żele mają tendencję do szybszego wysychania, a pianki zawierają mniej wilgoci, więc mogą być korzystne dla użytkowników o bardziej tłustej skórze.

Ważne jest, aby pamiętać, że Amerykańska Agencja ds. Żywności i Leków (FDA) zatwierdziła, DHA tylko do miejscowego stosowania na skórze. DHA nie jest zatwierdzony do użytku w obszarach bez skóry, takich jak oczu, ust i błon śluzowych. W związku z tym DHA nie został zatwierdzony do stosowania w kabinach do opalania natryskowego ze względu na potencjalne narażenie na miejsca nie zatwierdzone przez FDA, nawet gdy podejmuje się środki ostrożności, takie jak noszenie nosków, okularów lub stosowanie wazeliny do ust. Zgłaszane działania, niepożądane a związane z opryskami zawierającymi DHA obejmują wysypki, kaszel, zawroty głowy i omdlenia. Niektórzy lekarze wyrazili obawy, że długotrwała ekspozycja na opryskiwanie może zwiększać ryzyko chorób płuc, w tym astmy, przewlekłej obturacyjnej choroby płuc (POChP) i raka. Użytkownicy często skarżą się na nieprzyjemny zapach po zastosowaniu garbnika, co jest wynikiem reakcji chemicznych zachodzących w skórze. Niektóre preparaty zawierają parabeny. Parabeny są chemicznym środkiem konserwującym w wielu kosmetykach, które u niektórych użytkowników mogą powodować trądzik różowaty i alergiczny, kontaktowe zapalenie skóry. Wykazano również, że są słabymi estrogenami. Nie stwierdzono związku między parabenami a ryzykiem raka piersi, jednak potrzeba więcej badań, aby zbadać ich długoterminowe bezpieczeństwo.

Chociaż wcześniej uważano, że DHA ma ograniczoną penetrację do martwej zewnętrznej warstwy skóry, raport opublikowany przez FDA wysunął teorię, że około 11% zastosowanego DHA przenika do żywych komórek naskórka i skóry właściwej. Ponadto, poprzednie badanie przeprowadzone na hodowanych komórkach myszy wykazało, że DHA indukuje uszkodzenia DNA, blok cyklu komórkowego i apoptozę w żywych komórkach. W  innym badaniu stwierdzono, że stosowanie 9% roztworu DHA zakłóciło produkcję witaminy D, (Armas LA, Fusaro RM, Sayre RM, i in. Czy melanoidyny indukowane przez  9% dihydroksyaceton w sprayu do opalania, nie hamują produkcji witaminy D? Badanie pilotażowe. Photochem Photobiol. 2009; 85 (5)). Promieniowanie UVB zostało skorelowane z redukcją około 20 typów nowotworów i uważa się, że korzyść ta wynika z wywołanego przez UV wytwarzania witaminy D. Kolejnym ryzykiem jest to, że miejscowe DHA w stężeniu 5%  zwiększa podatność na uszkodzenia spowodowane przez wolne rodniki, przez światło słoneczne. Może to być problematyczne dla osób stosujących DHA codziennie lub co drugi dzień. Wykazano również, że osoby, które używają produktów do opalania bez słońca, częściej zgłaszają oparzenia słoneczne. Opalanie z DHA zapewnia jedynie współczynnik ochrony przeciwsłonecznej (SPF) równy 3, a efekt ten jest krótkotrwały, dlatego niezwykle ważne jest stosowanie ochrony przeciwsłonecznej po nałożeniu „garbnika”.

Z całą pewnością, trendy związane z czekoladową skórą, będącą wyznacznikiem odbycia tropikalnych wakacji, nie mija. Wśród fit diet, trenerów i manii zdrowego stylu życia, zadbaj o swoją skórę!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here